W łagodnej ciszy
Przejęta Strachem Przed odrzuceniem Mnożę scenariusze Dotkliwie bolesnych Poranień Brak miłości Za brak miłości Mnogość słów Za puste kartki Osąd Za osąd Zranienie Za zranienie Czekając na wyrok Tobie ufam Więc Drzwi uchylam I uśmiechem witam Nowe możliwości W łagodnej ciszy Twojego spojrzenia Zanurzam Krzyk czarnej owcy Odpoczywam Na Twoich ramionach Wybielona Przyjęta Wolna 20.12.2023 „A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu” (Łk 15, 5) [Rzeszów, X’23]