Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2021

Szklana fiolka pełna piasku

Obraz
  W swoim nastoletnim zeszycie z cytatami, zapisałam (i zapamiętałam) ten z „Kuszenia na pustyni” Romana Brandstaettera: „Człowiek codziennie wychodzi na pustynię I nie zna granic tej pustyni. I codziennie kuszony jest człowiek, I nie zna granic tej pokusy. I codziennie walczy ze złem, I nie zna granic tego zła.” Zupełnie nie pamiętam, jak go wtedy rozumiałam – może wcale, choć przypuszczam, że mogłam odnosić go zaledwie do ostatniego zdania, dotyczącego walki ze złem. A może jestem niesprawiedliwa dla nastoletniej, rozmarzonej i romantycznej licealistki? Może na tamten moment miałam swoje pustynie, których dzisiaj już nie pamiętam, bo już je przeszłam, zapomniałam, już z nich wyrosłam. Dziś coraz lepiej rozumiem pustynię. Mam takie poczucie, że ostatnich kilka tygodni, a może nawet jakieś dwa miesiące, spędziłam na pustyni. I chociaż to już nie pierwsza moja pustynia i wydawać by się mogło, że powinnam po poprzednich, pamiętając jak to jest, być lepiej przygotowana – okazało się...