Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2022

Zawleczka samotności

Obraz
Dzisiaj znowu na drobne Się kawałki rozpadam Chowam łzy po kieszeniach Aby nikt ich nie znalazł Mówię że tak to katar Gdy słyszą nosa siorbanie Pięścią upycham w krtani Dławiące ciche łkanie Chciałam przecież otworzyć Skrzypiącą furtkę przeszłości Zajrzeć do domu bez okien Z zawleczką samotności Ściskając w dłoni granat Wierzyć że coś się stanie Gapiąc się na telefon Pobyć znowu czekaniem Tak strasznie Jezu boli To z Tobą porządkowanie Proszę niech drzwi ktoś zamknie I spokój znowu nastanie Widzę w Twoim spojrzeniu Że na nic cisza czekania Ty mówisz do mnie łagodnie: Musisz te drzwi zamknąć sama   26.09.2022 [Mrągowo VIII 2022]

Tęsknię

Obraz
Tęsknię za tym poczuciem Że gęste jest powietrze Od Twojej Obecności Kiedy cichy szept słyszę Twojego do mnie wołania I mogę przyjść nawet jeśli Nie jestem przygotowana Tęsknię za tą pewnością Że kroczysz blisko przy mnie Wołasz by chodzić po wodzie Albo wypłynąć na głębię Gdy do relacji zapraszasz I pełnię błogosławieństwa Nad moim życiem ogłaszasz Tęsknię za Twoim Duchem Który obrazy przemienia W łańcuszek słów nanizany Na cienką nitkę zwątpienia Że Ty MNIE?! tym glinianym  Narzędziem uczyniłeś Tak bardzo niedoskonałym Tęsknię za tym by znowu Móc oddychać Twym tchnieniem By odczuwać Twą bliskość I każde Twoje spojrzenie By spalać się w Miłości Co nosi Twoje Imię Jeshua - mój Bóg wolności 23:25 19.09.2022  [V 2022, somewhere over the rainbow]

Z cichym przyzwoleniem

Obraz
Myśli stoją za drzwiami Tłocząc się jak ciżba Gotowa się stratować By tylko wejść do środka Okucia ciężkie żelazne Tną pociemniałe drewno Rygle drżą pod naporem I za chwilę ustąpią A ja patrzę i też drżę Z cichym przyzwoleniem Bo może razem z bólem One przyniosą wolność Może warto je wpuścić Uchylić drzwi na próbę Pozwolić im się rozpełznąć Po korytarzach serca Chwycić miecz jak Judyta Zmierzyć się z nimi wreszcie Z pokorą plan przygotować I czekać na okazję A potem z ulgą uciąć Głowę Holofernesa I zostać bohaterką Swojego własnego życia   19.09.2022 [Dębowiec IX'2022]

W fotelu

Obraz
Smutek Przychodzi znienacka Jak cichy przyjaciel Rozsiada się w fotelu I patrzy na mnie oczami Ciemnymi i głębokimi Pyta czy jestem gotowa Pójść za nim choć kawałek By zajrzeć tam gdzie zupełnie Nie mam ochoty zaglądać By dotknąć tego czego Zupełnie nie chcę dotykać By wrócić do miejsca którego Zupełnie nie chcę odwiedzać By znowu sobie pozwolić Na łez kilka lub więcej I samą siebie przekonać Że wcale nie muszę być dzielna Chciałabym podać mu rękę I pomóc wstać z fotela Lecz tylko wtedy Jezu Gdy Ty chwycisz tę drugą Z Tobą zajrzę w tę ciemność Choć boję się okrutnie Że znowu mnie ta droga chce zderzyć z tym co boli  Nie wiem czy jestem gotowa Nie wiem Czy jestem gotowa Nie wiem   Jestem gotowa?    19.09.2022 [Klimkówka VI'2021]