Kłębek gniewu
Gniew. Czy umiem o nim napisać?... Ilekroć myślę o nim, natychmiast mam takie poczucie, że zdecydowanie wiąże się z pierwszym odcinkiem mojego pisania: z oczekiwaniami. Zazwyczaj gniew rozpala się natychmiast, gdy coś nie idzie po mojej myśli. To najczęstsza przyczyna jego wybuchu. Zaplanowałam coś sobie, a potem – z przyczyn różnych – ten plan rozpada się jak domek z kart. A ja nie potrafię tego przyjąć, pogodzić się z tym, bo to był MÓJ plan, jedyny i najlepszy z możliwych, przemyślany, dopracowany do najdrobniejszego szczegółu. Dlaczego w zasadzie tak często oprócz poczucia zawodu czy rozczarowania, pojawia się gniew? Jak to było z tym gniewem w moim życiu? „ Gniew rodzi się wtedy, gdy następuje zetknięcie oczekiwań człowieka z rzeczywistością, w której te oczekiwania nie są realizowane. (…) Gniew dopada ludzi skoncentrowanych na sobie. Ludzi, którzy nieustannie walczą o swoje zdanie i realizację swoich oczekiwań.” ks.Krzysztof Kralka SAC, „Siedem grzechów głównych”. Pamiętam...