Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2025

Głowę jej podnosi…

Obraz
  Podczas środowej Adoracji poczułam, że mam spróbować zilustrować Psalm 3. W czwartek zatem pomodliłam się tym psalmem, i zaczęłam rozmyślać, jak można ująć jego treść w rysunku pastelami. Przyszła mi myśl, żeby narysować odwróconego tyłem chłopaka w kapturze, dookoła niego tło ciemniejsze, a przed nim - jasne tło, rozjaśnione Bożą nadzieją i chwałą. Zaczęłam szkicować, i.... zamiast chłopaka w kapturze tyłem - narysowałam kogoś zupełnie innego. W tle zamiast jasnego, pogodnego krajobrazu, pojawiły się kolory, płomienie, pożoga, wojna. A moja zakapturzona postać pozostaje mimo tego tła bezpieczna w rękach Boga, który troszczy się o nią, i "głowę jej podnosi". Tak właśnie wygląda malowanie z Ducha - ja mogę mieć myśl, ale gdy zaczynam rysować, powstaje coś zupełnie innego. Gdy pokazałam ten rysunek Kasi, pokazała mi fragment (z Bulli Papieża Franciszka na Rok Święty), który świetnie odzwierciedla treść tego, co narysowałam: "Niech pierwszy znak nadziei przełoży się na po...

W ogniu hartuje się złoto

Obraz
  Podczas ostatniego Strumienia Łaski przyszło do mnie Słowo dla osoby, która ma wrażenie jakby przechodziła przez ciemności tak głębokie, że określa je jakby to było piekło - a Bóg mówi do niej: „przechodzisz przez piekło, ale w ogniu hartuje się złoto, Jestem w tym z tobą!”.  - może to słowo i obraz jest także dla Ciebie lub kogoś Ci bliskiego? - przyjmij je, jeśli Cię porusza.  🔥🙌🏻🔥 "Zachowaj spokój serca i bądź cierpliwy, a nie trać równowagi w czasie utrapienia!  (…)  Bo w ogniu doświadcza się złoto, a ludzi miłych Bogu - w piecu utrapienia.  Bądź Mu wierny, a On zajmie się tobą, prostuj swe drogi i Jemu zaufaj!"  (Syr 2. 2, 5-6) P.S. pierwszy raz ktoś (Gosia - dzięki ♥️) zaproponował mi, że zrobi mi zdjęcie z moim obrazem - zatem miałam go przez chwilę w dłoniach, zanim poszedł „do ludzi” 💗