Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2024

Z głębokości

Obraz
Ból Który pojawia się znikąd I rozsiada jak najlepszy kumpel   Z głębokości   Ból Który chwyta za gardło I dusi aż brak ci tchu   Wołam do Ciebie Panie   Ból Który opasuje czaszkę Blokuje myśli stalową klamrą   Racz wysłuchać Panie prośby mej   Ból Który nie pozwala zapomnieć O sobie nawet na sekundę   Nakłoń ucho Swe na me wołanie   Ból Który wydziera z trzewi Niemal zwierzęcy skowyt   Usłysz prośby i błaganie   Ból Który powoduje Że płaczesz z bezsilności i udręki   Pokładam w Tobie ufność mą   Ból W obliczu którego Znikają wszyscy i wszystko   Zawsze ufam Twemu Słowu   Ból Który przyjmujesz I starasz się Mu powierzyć    Zawsze ufam Twemu Słowu   Pokładam Ufam W Tobie Ból Zabierz Wołam Tak silny Że aż mdlący Twemu Słowu   04.01.2024 [Sal, VIII'2018]