Pójdziemy do domu Pańskiego

 
Gdy przyjdę 
Do Twojego domu
Usiądziemy razem
Na sofie
Obitej miękkim pluszem
W kolorze ciemnej zieleni
W filiżankach ze starej porcelany
Wypijemy herbatę
Osłodzoną czasem
Który nie upływa
Zatrzymam się wreszcie
W biegu po nic
I odpocznę 
z głową na Twoim ramieniu
Opowiem Ci o tym wszystkim
Czego nikt nie ma czasu słuchać
I nawet o tym
Czego sama 
nie mam czasu wypowiedzieć
I uśmiechnę się 
Sercem wypełnionym
Tym spotkaniem
Bo Ty wiesz 
Że ja przecież
Nie lubię herbaty

05.12.2022

[Ps 122,1]



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak kromka chleba

W gałęziach

Jesieniara