Najtrudniej

 

Najtrudniej
Odwrócić twarz
Od lustra
Przestać mówić
O sobie samej
Uwierzyć
Że Ty widzisz mnie inaczej
Niż przez pryzmat
Moich niedociągnięć
Win
Grzechów
Zranień
Ciągłych upadków
Koncentracji 
Na szukaniu piegów
Których nie ma
Na moim nosie
Najtrudniej 
Wyjść z łodzi
I zamoczyć stopy
Ufając
Że nie pochłonie mnie
Toń wody
Ale uniesie 
Moc Twojej Miłości
Zaciskam więc
Palce na burcie
I naprawdę
Ty wiesz że próbuję
Ale
 
Najtrudniej



27.12.2022


[Zanzibar X'2022]


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak kromka chleba

W gałęziach

Jesieniara