Na wyłączność


Myśli 
Ujadają zajadle jak psy
Małe piąstki gniewu
Tłuką się na oślep
Zaciśnięte drzwi powiek
Znowu walczą z łzami
Ściągając cugle
Narowistych oskarżeń

Zrezygnowana
Z opuszczoną głową
W podartych łachmanach
Własnej wiary w siebie
Tkwię jak żebrak
Pod bramami Jerycha
Czekając
Aż będziesz przechodził

Co chcę
Abyś mi uczynił?
Daj mi
Proszę
Na wyłączność
Przyjaciela 


09.11.2022


[Zanzibar X'2022]

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak kromka chleba

W gałęziach

Jesieniara